Dieta ketogeniczna – zalety i wady oraz przeciwwskazania w stosowaniu. Co powinieneś wiedzieć?

Jeśli od dawna interesujesz się tematyką zdrowego odżywiania oraz odchudzania, to na pewno już nie raz słyszałeś o czymś takim, jak dieta ketogeniczna.

Niewątpliwie w roku 2018 było o niej naprawdę głośno i cieszyła się ona ogromnym zainteresowaniem. Z drugiej jednak strony dieta ta została również przez wielu okrzyknięta mianem najgorszej roku. Skąd wzięły się takie kontrowersje? Na czym polega ten sposób odżywiania i czy jest on w ogóle dla nas bezpieczny?

Dieta ketogeniczna w skrócie – na czym polega?

W ogromnym skrócie, ideą takiego odżywiania jest dostarczanie organizmowi dużo tłuszczy oraz bardzo mało węglowodanów. W pełnej diecie stosunek ten wynosi 3, a nawet 4 do 1, a więc jest niezwykle wysoki. Zdajemy sobie sprawę z tego, że dużej części osób powyższy stosunek kompletnie niczego nie mówi. Spieszymy więc z wyjaśnieniami.

Biorąc pod uwagę zasady funkcjonowania naszego organizmu, dieta ketogeniczna jest z nimi absolutnie sprzeczna. Nasze ciało potrzebuje do prawidłowej pracy przede wszystkim mnóstwo węglowodanów, kiedy tłuszcze powinny stanowić tylko niewielki procent dostarczanej energii. Przez wiele osób metoda ta jest określana mianem głodówki, gdyż choć spożywamy posiłki, to jednak zmuszamy organizm do pracy podobnej, jak w przypadku kompletnego braku dostępu do żywności.

W normalnej sytuacji głównym „paliwem napędowym” dla naszego organizmu jest oczywiście glukoza, czyli nic innego, jak cukry. Pozyskiwana jest ona właśnie z węglowodanów. Pewny jej odsetek jest nieustannie przekazywany do komórek ciała, jak i składowany w mięśniach oraz w wątrobie. Gdy węglowodanów jest za dużo, glukoza odkłada się w naszym ciele w postaci tłuszczu. W ten sposób rozpoczyna się problem tycia, który dotyka ogromną część społeczeństwa.

Co jednak w sytuacji, gdy węglowodanów jest za mało? Wtedy organizm zaczyna wykorzystywać swoje zapasy energetyczne, pozyskując energię z tłuszczu. Następuje stopniowe spalanie tkanki tłuszczowej. Metabolizm zmienia się na pracę z tłuszczem, której efektem jest wytwarzanie ciał ketonowych. Wiecie już skąd taka nazwa tej diety?

Czy dieta ketogeniczna jest bezpieczna dla zdrowia?

Niestety taki sposób odżywiania niesie ogromne zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia. Jeśli planujecie zastosować dietę ketogeniczną to pamiętajcie, że możecie to robić wyłącznie pod okiem lekarza i na jego zlecenie!

W zdecydowanej większości przypadków stosowanie takiej diety będzie po prostu niekorzystne dla organizmu. Są sytuacje, w których należy podejmować się takich kroków, ale zajmiemy się nimi za chwilę. Nie bez powodu osoby długotrwale niedożywione bardzo szybko podupadają na zdrowiu. Problemem jest nie tylko brak siły, ale także większa podatność na choroby, a do tego zwiększone ryzyko chorób nowotworowych. Organizm jest osłabiony i jednocześnie bezbronny. Choroby łatwo mogą się zagnieździć i nic nie będzie blokowało ich rozwoju.

Prowadzi do tego tzw. kwasica ketonowa. Jest to stan następujący po okresie dłuższego wygłodzenia organizmu, a tym właśnie kończy się dieta ketogeniczna. Ciała ketonowe, o których wspominaliśmy wcześniej, mają kwaśny odczyn i dlatego w krótkim czasie dochodzi do ogólnego zakwaszenia organizmu. Pamiętajcie, że są one rozprowadzane po całym naszym ciele.

Kwasica ketonowa jest niesłychanie groźna. W krótkim czasie może ona doprowadzić do śpiączki, a w następstwie nawet do śmierci. Jedynym ratunkiem jest podanie insuliny, ale tylko wtedy, gdy nie zostanie to zrobione za późno. Jeszcze raz przestrzegamy więc przed próbami stosowania diet ketogenicznych na własną rękę! Jest to wyjątkowo niebezpieczne.

Kiedy jest zalecana?

No dobrze, znamy już wady tego sposobu odżywiania i wiemy, że jest on bardzo niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia. Wspominaliśmy jednak o tym, że w niektórych sytuacjach dieta ta może być zalecana przez lekarzy. Dotyczy to osób, które:

  • cierpią na padaczkę,
  • są w trakcie leczenia onkologicznego.

Dieta ketogeniczna w leczeniu padaczki

Padaczka jest niewątpliwie chorobą, która w dawnych czasach budziła prawdziwą grozę. Przypisywano ją nierzadko nawet szatanowi, gdyż człowiek borykający się z tym problemem dostaje między innymi nagłych napadów drgawek. Jeszcze na początku XX wieku była to choroba w zasadzie nieuleczalna. Wtedy to lekarze doszli do wniosku, że przyczyną problemu mogą być toksyny gromadzące się w jelitach. Chorych zaczęto więc głodzić (pili jedynie wodę) i szybko okazało się, że taka praktyka przynosi zaskakująco dobre efekty. Częstotliwość napadów padaczkowych drastycznie się zmniejszała. Z drugiej jednak strony katorżnicza głodówka wyniszczała organizmy takich osób, czasem niestety prowadząc nawet do śmierci.

Sam efekt łagodzenia objawów przyczynił się jednak do rozpoczęcia badań na szeroką skalę. Metoda była dobra, ale okazało się, że początkowe założenia były błędne. To nie toksyny powodowały padaczkę, a łagodziły ją ciała ketonowe, o których wspominaliśmy wcześniej. Choć po dziś dzień nie jest to jeszcze do końca przebadane, to jednak najprawdopodobniej sprawcą poprawy jest zmiana metabolizmu. Organizm pracuje w innym trybie, zmienia się charakterystyka przekazywania impulsów nerwowych, a więc w efekcie padaczka staje się mniej uciążliwa.

Przez lata dieta ketogeniczna była jednak porzucona jako metoda leczenia. Na rynku pojawiły się bowiem leki na padaczkę. Dzisiaj jednak wiemy już, że farmakologia w niektórych przypadkach wciąż nie jest skuteczna. Są osoby oporne na jej działanie i dlatego zaczęto powracać w takich przypadkach do tej diety. Zwiększenie obecności ciał ketonowych znacząco ułatwia leczenie takich osób, które jednak musi być prowadzone pod okiem lekarza specjalisty.

Wsparcie w leczeniu onkologicznym

Naukowcy odkryli również, że ograniczenie glukozy w organizmie może spowalniać rozwój chorób nowotworowych, ułatwiając tym samym ich leczenie. Niektóre guzy, szczególnie te zlokalizowane w mózgu, potrzebują ogromnych ilości glukozy do rozwoju. Proces rozbudowy komórek rakowych postępuje tak szybko, że nie rozwijają się „narzędzia” zdolne wykorzystywać energię pochodząca ze spalania tłuszczu, a więc ciał ketonowych.

Aby znacząco ograniczyć rozwój takich komórek, można więc zwyczajnie odciąć je od stałego dopływu glukozy, właśnie poprzez dietę ketogenną. Guz wolniej się rozwija, a sam organizm chorego nie jest nadmiernie wysilony, przez co jednocześnie można stosować klasyczne leczenie onkologiczne.

Czy warto stosować taką dietę?

Jeśli Waszym celem jest zwyczajne zrzucenie zbędnych kilogramów, kategorycznie odradzamy podejmowania tak skrajnych kroków. Dieta ketogenna, jak widać może być bezcenną wręcz metodą leczenia, szczególnie dla osób walczących z chorobami nowotworowymi. Są to jednak skrajne przypadki, w których „męczy się” organizm w dobrej wierze.

Odchudzanie nie jest tego warte. Przy terapii dietą ketogenną lekarze stale kontrolują stan zdrowia pacjenta. Jeśli występują jakieś negatywne objawy, terapia jest przerywana albo dostarcza się organizmowi brakujących składników. Nie róbcie tego więc na własną rękę.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Wasze opinie:

  1. Ale bzdury, masakra, zero wiedzy, same spekulacje.Sa badania kliniczne na osobach otyłych, których celem było sprawdzenie czy długie przebywanie na tej diecie jest bezpieczne. Badanie trwało 24 tygodnie i nie stwierdzono żadnych działań ubocznych. Wszystkie osoby schudły i pozbyły się przy okazji niektórych dolegliwości.
    Polecam sięgać po rzetelne badania naukowe a nie publikować bzdury.
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2716748/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz